Zgodnie z naszymi ostrzeżeniami, 25 kwietnia był dniem dyktanda. Około trzydziestorga śmiałków we Wrocławiu i coś koło dziesiątki w Poznaniu zmagało się z tekstem o magicznym ryżu, zamieniającym krasnoludki w olbrzymów, i o roznamiętnionych olbrzymkach w Islandii, które bardzo motywują krasnali do takiej przemiany :-) Walka była nierówna. Na niektórych fragmentach trup słał się gęsto, nawet docenci nie byli bezbłędni, co powinno Państwa zmotywować do dalszej pracy, bo nikt nie jest doskonały, a co przy okazji niezmiernie cieszy niżej podpisaną (która też nie raz sprawdzała to i owo w dostępnych źródłach, kiedy dopadał ją twórczy zapał, a wena podsuwała co ciekawsze skojarzenia ortograficzne i fonetyczne) :-)

Po sprawdzeniu wszystkich prac okazało się, że trzecie miejsce zajęlo nasze importgoed, czyli Milana Baslerova z Ołomuńca (17 błędów). Drugie miejsce zajęła Ewa Ambrozik (10 błędów). Tytuł Wrocławskiego Mistrza Ortografii Niderlandzkiej przypadł natomiast Michałowi Doczumińskiemu (błedów 9).
Oprócz tego doceniliśmy najmłodszych odważnych (najmłodszych całkiem nie było, strach obleciał Pierwszaki?): najlepszy wśród najmłodszych (Maciek Lewkowicz) miał 33 błędy. Są widoki, że w przyszłym roku napisze jeszcze lepiej!

Kiedy natomiast porównaliśmy dane liczbowe naszych zwycięzców z ilością błędów i potknięć studentów poznańskich, wyszło na to, że musimy Michałowi zmienić tytuł :-) Od paru dni może się nazywać Polskim Mistrzem Ortografii Niderlandzkiej Anno 2012.

WIELKIE GRATULACJE!

Nagroda główna, ufundowana przez ambasadę Królestwa Niderlandów, to Handwoordenboek Nederlands-Pools/Pools-Nederlands. Wręczenie tegoż przewidywane jest jesienią, podczas corocznego Neerlandicidag (spotkania pracowników wszystkich polskich niderlandystyk z przedstawicielami obu "naszych" ambasad).

Panie Michale, wytrzyma Pan jeszcze tę chwilkę BEZ słownika? :-) Bardzo Państwu dziękujemy za odważny udział w niełatwej zabawie i już teraz zapraszamy na Wielkie Dyktando Anno 2013!

Agata Szubert